owce

Gwara podhalańska w funkcji edukacyjnej, czyli „Owce w sieci” gadają po góralsku

Pomysł na wykorzystanie nieogólnopolskich odmian języka w polskim dubbingu filmów animowanych nie jest niczym nowym i trzeba przyznać, że twórcy ścieżek dialogowych do Krainy Lodu czy Delfina Pluma starali się (z powodzeniem) stanąć w tej materii na wysokości zadania. Dość oryginalnym pomysłem jest z kolei wykorzystanie gwary podhalańskiej w serii filmików edukacyjnych z cyklu Owce…




screen

Na śląskiej wieży Babel, czyli o językach w „Szczęściu świata”

Nie ulega wątpliwości, że dialektem najchętniej wykorzystywanym w filmach i serialach fabularnych jest dialekt śląski. Wynika to oczywiście z wielu różnych czynników. Do najważniejszych z nich należy zaliczyć fakt, że język jest dla mieszkańców Śląska integralnym elementem ich tożsamości i kultury. Również kultury masowej i popularnej, do której należy większość filmów i seriali fabularnych. Pewnie…




tok

Warto rozmawiać o filmach, czyli Filmowe gadanie w TOK FM

Pod koniec czerwca Filmowe gadanie gościło na antenie radia TOK FM. Cezary Łasiczka zadawał niestandardowe pytania, więc warto posłuchać.



gwiazdy

Jak mówią „Gwiazdy”, czyli o zmarnowanym potencjale nie tylko piłkarskim

W najnowszym kinie polskim pojawia się ostatnio sporo śląskich akcentów. Również akcentów językowych. Jednak akcent, jak to akcent, jeśli jest obcy, to nie jest tak łatwy w realizacji, jak to się pozornie wydaje. Dowodem na to są Gwiazdy w też. Jana Kidawy-Błońskiego, które można jeszcze obejrzeć (i wysłuchać) w kinach….




Cztery pory roku

„Filmowe gadanie” w „Czterech porach roku”

W budynku przy Niepodległości „Filmowe gadanie” gościło już kilkukrotnie, ale w „Czterech porach roku” o gwarach i filmach jeszcze nie gadali, trzeba więc to było nadrobić…




DSC_0606

Język, o którym mówi się niewiele, czyli co zgrzyta w „Ostatniej rodzinie”

Ostatnia rodzina ze znakomitymi rolami Andrzeja Seweryna, Aleksandry Koniecznej i Dawida Ogrodnika jest niewątpliwie filmem wybitnym, wielopłaszczyznowym i trudnym. Obok zachwytów wzbudza też kontrowersje, szczególnie w środowiskach związanych z Beksińskimi. Można go obejrzeć raz i chcieć zapomnieć albo oglądać wielokrotnie i za każdym razem dostrzegać coś innego. Oglądając najpierw film Jana P. Matuszewskiego i konfrontując…




Lidia Kalicka

Agata Kulesza po śląsku, czyli szczypta śląszczyzny w „Jestem mordercą”

Gwary śląskie są jednymi z niewielu odmian terytorialnych polszczyzny wykorzystywanymi w filmach innych niż komediowe. Ostatnich kilka miesięcy rozwoju polskiej kinematografii obfitowało w filmy, których akcja rozgrywa się właśnie na Śląsku. Jednym z nich jest dramat Macieja Pieprzycy Jestem mordercą, w którym „po ślunsku” mówi kilkoro bohaterów. Dziś o języku dwójki z nich….




wielka_droga

Lwowski bałak na emigracji, czyli o pierwszym powojennym filmie z gwarą miejską Lwowa

Gwara miejska Lwowa pojawia się w (co najmniej) kilkunastu polskich filmach i serialach. Jest chyba pierwszą nieogólną odmianą polszczyzny, która znalazła reprezentację na ekranie kinowym. Stało się to za sprawą niezapomnianych Szczepka i Tońka oraz filmowi Będzie lepiej z 1936 roku. Film wyreżyserował niekwestionowany książę polskiego filmu przedwojennego – Michał Waszyński. Poza filmami ze Szepkiem…




Księstwo, reż. A. Barański

„Księstwo” gwar świętokrzyskich, czyli o filmie z gwarą w ważnej roli

W filmach, jak w całej rzeczywistości medialnej, są gwary celebrytki (takie jak gwary śląskie, gwara podhalańska czy polszczyzna kresowa), które znajdują częstą reprezentację na polskim ekranie i gwary niecelebrytki, których obecność w filmach i serialach ma charakter jednostkowy. Jednymi z tych ostatnich są niewątpliwie gwary świętokrzyskie, które wykorzystano na dość szeroką skalę w filmie Księstwo…




Zimowy zmierzch

Zanim Kargul i Pawlak podeszli do płota, czyli polszczyzna kresowa przed Chęcińskim

Od ostatniego wpisu o polszczyźnie kresowej lista filmów ze śpiewną mową nieco się wydłużyła. Znalazły się na niej 32 pozycje, w tym filmy twórców, którzy przywrócili polszczyznę kresową powojennej widowni znacznie wcześniej niż zrobiło to trio Chęciński, Mularczyk, Kowalski. Dziś kilka słów o jednym z nich. Nie pierwszym w kolejności chronologicznej, ale niewątpliwie bardzo ciekawym….